Zaznacz stronę

Estoński CIT w Polsce zapowiedziany został przez premiera Mateusza Morawieckiego w listopadowym exposé. Prace nad projektem miały zostać zakończone w II kwartale 2020 roku i jak informuje wiceminister Jan Sarnowski – projekt ustawy zostanie ukończony już w kwietniu. Na czym polega estoński CIT i które firmy będą mogły z niego skorzystać?

Estoński CIT – na czym polega ta forma opodatkowania?

Estoński CIT to forma opodatkowania, w której dochód jest opodatkowany dopiero w momencie wypłaty, np. za pomocą dywidendy. Podatek dochodowy od osób prawnych nie jest pobierany tak długo jak osiągane zyski są w firmie. Zdaniem Ministerstwa Finansów ma to zachęcać do reinwestowania osiąganych zysków.

Nazwa wzięła się stąd, że Estonia jako pierwsza wprowadziła tą formę opodatkowania dochodów osób prawnych. Podobne rozwiązania są również w Gruzji i Łotwie.

Estoński CIT – dla kogo nowe przepisy?

Estoński CIT ma zostać wprowadzony dla mikro- i małych przedsiębiorstw, czyli firm, w których średnioroczne zatrudnienie nie przekracza 50 pracowników, a ich roczny roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych nie przekroczył 10 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z dwóch ostatnich lat nie przekroczyły 10 milionów euro.

W wystąpieniach premiera przewinęły się również średnie przedsiębiorstwa, ale wiceminister Jan Sarnowski podkreśla, że estoński CIT będzie dotyczyyć wyłącznie mikro- i małych przedsiębiorstw.

Ile będzie kosztował estoński CIT polską gospodarkę?

Wyliczenia Ministerstwa Finansów sięgają kwot rzędu 3,5 mld zł. Obliczenia dokonane zostały na podstawie wpływów z CIT w 2019 roku, które wyniosły ponad 40 mld zł.

Jaki jest cel wprowadzenia estońskiego CIT w Polsce

Ministerstwo Finansów przekonuje, że wprowadzenie takiej formy opodatkowania mikro- i małych przedsiębiorstw przyczyni się do uproszczenia ich rozliczania, czyli m.in. zachęci osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą do zakładania spółek prawa handlowego, które opodatkowane są podatkiem CIT a nie PIT.

Ma to być kolejna cegiełka, która ma ułatwić prowadzenie małego biznesu w Polsce, więc pomijając obowiązek płatności za pomocą split payment, sprawdzanie białej listy podatników VAT, obowiązek rejestracji w rejestrze CRBR, a także mikrorachunki podatkowe, opisywanie faktur frazą „mechanizm podzielonej płatności” i wiele innych zmian oraz nowych przepisów, które w ostatnim czasie nabrały mocy prawa możemy spodziewać się pewnego rodzaju uproszczenia – jak będzie w praktyce funkcjonował estoński CIT dowiemy się po publikacji projektu ustawy.

Podsumowanie

Estoński CIT to korzystne rozwiązanie dla podatników i jego wprowadzenie może okazać się skuteczną zachętą do reinwestowania dochodów firmy, a także do przejścia z PIT na CIT, czyli zmiany formy prawnej swojej firmy na podlegającą pod kodeks spółek handlowych.

Ministerstwo Finansów ma również w planie zwiększenie progu, do którego można korzystać z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych z 250 tysięcy do 2 milionów euro.

Zachęcamy do zapisania się do naszego Newsletter’a i bycia na bieżąco!

Wypełnij poniższy formularz lub zadzwoń!

Zapraszamy do współpracy!

Wymagana zgoda

Artykuły zawarte na niniejszej stronie mają wyłącznie charakter informacyjny oraz poglądowy i nie stanowią porady prawnej. Administrator strony/Warido zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty powstałe w wyniku czynności podjętych na podstawie niniejszej publikacji. Jeżeli są Państwo zainteresowani kwestiami poruszonymi w niniejszym artykule, zapraszamy do kontaktu mailowego lub telefonicznego bezpośrednio z nami.

Call Now ButtonZadzwoń teraz!